

„To tylko obowiązkowe BHP”. Tak uczestnicy myślą częściej, niż chcieliby to usłyszeć HR-owcy i specjaliści BHP. Trudno się dziwić. W wielu organizacjach okresowe szkolenie wygląda jak przykry obowiązek do odhaczenia: materiały do przeczytania, test w pliku i prośba o odesłanie mailem. Formalnie temat jest zamknięty. Pytanie brzmi: czy pracownik rzeczywiście znalazł tam odpowiedź na to, co jest dla niego ważne?
Można pójść też w drugą stronę i próbować ratować BHP online efektami multimedialnymi. Tyle że przy obowiązkowym szkoleniu to zwykle nie „wow” decyduje o wartości. Uczestnik chce raczej szybko znaleźć konkretną odpowiedź: co ma zrobić, czego nie robić, jakie ma prawa, jakie obowiązki, co wynika z przepisów.
Z naszych doświadczeń wynika, że w takich kursach najlepiej działa nie nadmiar atrakcji, ale praktyczny skrót do wiedzy. Taki, który odpowiada na realne pytania pracownika.
Nawet dobrze przygotowane szkolenie ma swoje ograniczenia. Uczestnik może znać temat tylko częściowo, może nie pamiętać, w którym module było dane zagadnienie, może też nie znać poprawnej nazwy problemu, więc nie pomoże mu nawet wyszukiwarka. Szuka odpowiedzi tu i teraz, bo właśnie przypomniał sobie sytuację z pracy zdalnej, wypadku, ergonomii albo organizacji stanowiska.
Może pomyślisz: przecież od tego jest behapowiec. Owszem, ale w praktyce specjalista BHP też często musi najpierw sprawdzić przepisy albo materiały, żeby udzielić rzetelnej odpowiedzi. To zajmuje czas. A pracownik chce wiedzieć od razu, najlepiej bez wychodzenia ze szkolenia.
W tym miejscu dobrze sprawdza się ekspert AI osadzony w kursie. Działa jako czat dostępny na żądanie z każdego ekranu szkolenia, z wyjątkiem testu. Użytkownik nie musi przekopywać się przez całą zawartość. Zadaje pytanie własnymi słowami i otrzymuje konkretną odpowiedź opartą na treści szkolenia oraz wiarygodnych źródłach prawnych.

To ważne także z perspektywy jakości nauki. Uczestnik dostaje pomoc wtedy, kiedy jej potrzebuje, a nie dopiero po szkoleniu. Dzięki temu AI w e-learningu nie jest gadżetem, tylko narzędziem ułatwiającym zastosowanie wiedzy w praktyce.
Równie ważne jest to, czego takie rozwiązanie nie robi. Nie odpowiada na pytania niezwiązane ze szkoleniem, na przykład o pogodę albo inne przypadkowe tematy. To ograniczenie porządkuje użycie narzędzia i zmniejsza ryzyko rozproszenia.

Ekspert nie podpowiada też odpowiedzi w ćwiczeniach i teście końcowym. Na kolejnym zrzucie widać odmowę w sytuacji, gdy użytkownik prosi o poprawne odpowiedzi do ćwiczenia podsumowującego. Szkolenie ma pomagać zrozumieć treść, a nie obchodzić mechanizm weryfikacji.

Dla pracownika korzyść jest prosta: szybciej dociera do tego, co jest dla niego najważniejsze. Nie musi znać struktury kursu ani języka prawnego. Może zapytać po ludzku i dostać prostą i precyzyjną odpowiedź.
Dla HR i L&D oznacza to coś równie istotnego: większą szansę, że okresowe szkolenia BHP w elearningu nie będą odbierane jako martwy obowiązek. A dla specjalisty BHP to odciążenie w odpowiadaniu na powtarzalne pytania. Zamiast wracać po raz kolejny do tych samych podstaw, może skupić się na sprawach wymagających jego realnej interwencji.
Tak, dla wielu grup pracowników przepisy przewidują realizację szkolenia okresowego BHP w formie samokształcenia kierowanego. Wynika to z rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z 27 lipca 2004 r. w sprawie szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy (i). Zgodnie z § 15 ust. 2 szkolenie okresowe może być prowadzone m.in. w samokształcenia kierowanego dla:
Dla większości tych grup okresowe szkolenie BHP odbywa się nie rzadziej niż raz na 5 lat, a dla pracowników administracyjno-biurowych nie rzadziej niż raz na 6 lat(ii). To właśnie daje podstawę, by projektować e-learning BHP samokształcenie kierowane w sposób nowoczesny, ale zgodny z prawem.
W urzędach, na uczelniach i w innych podmiotach publicznych liczy się jeszcze jeden aspekt. Szkolenie powinno spełniać wymagania dostępności cyfrowej. Ustawa o dostępności cyfrowej obejmuje podmioty publiczne, a jej przepisy odnoszą się także do treści publikowanych w intranecie lub ekstranecie, z określonymi wyjątkami dla starszych materiałów (iii). Dlatego korzystając ze szkoleń BHP onlinew sektorze publicznym, nie można traktować dostępności jako dodatku. To po prostu część dobrze zaprojektowanego rozwiązania. Szerzej piszemy o tym we wpisie: Dlaczego szkolenie BHP w urzędzie powinno być dostępne cyfrowo dla każdego pracownika.
Między byle jakim kursem a multimedialnym widowiskiem jest jeszcze trzecia droga. Tą drogą jest szkolenie praktyczne, proste w użyciu i dopasowane do pytań uczestnika. Ekspert AI dobrze wpisuje się w ten model, bo skraca dystans między treścią kursu a realną potrzebą pracownika. Nie zastępuje testu, nie podpowiada odpowiedzi, nie rozprasza. Pomaga wtedy, gdy uczestnik naprawdę chce coś zrozumieć.
Właśnie dlatego w procesie szkoleń BHP warto dziś pytać nie tylko o to, czy szkolenie zostało ukończone, ale też: czy pracownik mógł łatwo znaleźć to, co naprawdę było mu potrzebne?
Jeśli szukasz rozwiązania, które łączy zgodność z przepisami, wygodę użycia i praktyczne wsparcie uczestnika, zapoznaj się z propozycją okresowych szkoleń BHP online, które udostępniamy wielu organizacjom, zapewniając przy tym wymaganą prawem obsługę procesu szkoleniowego.