

W wielu urzędach rozmowa o dostępności cyfrowej zaczyna się od strony www, deklaracji dostępności albo formularzy online. To zrozumiałe. Tam temat jest najbardziej widoczny. Ale z perspektywy pracownika równie ważne jest coś innego: czy potrafi samodzielnie skorzystać ze szkolenia, które urząd mu wyznaczył. Dotyczy to także, a może szczególnie, szkoleń obowiązkowych, takich jak BHP.
Wyobraźmy sobie prostą sytuację. Pracownik urzędu dostaje informację: „Masz ukończyć szkolenie okresowe BHP do końca miesiąca”. Otwiera kurs i okazuje się, że nie działa on poprawnie z klawiaturą, nie da się wygodnie powiększyć treści, napisy są niepełne, a część informacji ukryto wyłącznie w warstwie wizualnej. Formalnie szkolenie zostało udostępnione. Praktycznie - nie każdy może z niego skorzystać na równych zasadach.
I tu zaczyna się realny problem osoby odpowiedzialnej za szkolenia. Bo czy można uznać proces za dobrze zorganizowany, jeśli część pracowników potrzebuje dodatkowej pomocy tylko po to, by zaliczyć obowiązkowy kurs?
Podmioty publiczne mają ustawowy obowiązek zapewniania dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych. Ustawa o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych obejmuje między innymi jednostki sektora finansów publicznych, a więc także urzędy. Przewiduje też mechanizm żądania zapewnienia dostępności, terminy reakcji, skargi, a nawet kary pieniężne za uporczywe niewywiązywanie się z obowiązków. Każdy może wystąpić o zapewnienie dostępności cyfrowej wskazanego elementu, a podmiot publiczny powinien co do zasady zareagować bez zbędnej zwłoki, nie później niż w 7 dni. W razie braku możliwości ma obowiązek wskazać alternatywny sposób dostępu, a przy uporczywym braku poprawy możliwe są kary do 10 000 zł.
Co ważne, ustawa przewiduje wyjątek dla treści prezentowanych w intranecie lub ekstranecie, które opublikowano przed 23 września 2019 r. i od tego czasu ich nie przebudowano ani nie zmieniono. To jednak nie powinno usypiać czujności osób zamawiających szkolenia. Jeżeli urząd wdraża nowe szkolenie, aktualizuje platformę albo publikuje nowe treści potrzebne do realizacji bieżących zadań, temat dostępności wraca na stół bardzo szybko.
Z punktu widzenia organizacji szkoleniowej w urzędzie wniosek jest prosty: nowe lub aktualizowane szkolenia e-learningowe nie powinny być traktowane jak obszar obok dostępności cyfrowej. One są częścią tego samego obowiązku.
Sporo. Ustawa mówi o dostępności cyfrowej przez spełnienie wymagań określonych w załączniku do ustawy, a w praktyce operacyjnej dostępność treści internetowych od lat opisują standardy WCAG. W3C wskazuje, że WCAG to międzynarodowy standard dostępności treści internetowych, a wersja 2.1/2.2 AA, implementująca wymagania Europejskiego aktu o dostępności [ii] rozwija wymagania szczególnie istotne dla osób z trudnościami poznawczymi, słabowidzących i korzystających z urządzeń mobilnych.
Może pomyślisz: przecież szkolenie BHP nie jest stroną główną urzędu. To prawda, ale jeśli kurs jest:
to powinien być dostępny cyfrowo. Co prawda można ograniczyć dostępność, jeśli koszty są „nadmierne” (art. 8 Ustawy o dostępności cyfrowej), ale trzeba to udokumentować i uzasadnić.
Dlatego w praktyce zamówieniowej coraz częściej nie wystarcza ogólne stwierdzenie, że szkolenie ma być dostępne. Trzeba spełnić i umieć zweryfikować konkretne wymagania. Na przykład tak:
Czyli kilka aspektów spośród tych, które określają i porządkują standardy WCAG. Liczy się jedno: czy da się z tego skorzystać samodzielnie, wygodnie i bez wykluczenia.
Szkolenie BHP nie jest dodatkiem rozwojowym, który ktoś może odłożyć na później. To szkolenie obowiązkowe, związane z bezpieczeństwem pracy, odpowiedzialnością pracodawcy i codziennym funkcjonowaniem urzędu. Jeśli pracownik nie ma realnego dostępu do treści BHP, problem nie dotyczy tylko wygody użytkownika. Dotyczy bezpieczeństwa, organizacji pracy i równego traktowania.
W praktyce widzimy tu co najmniej trzy ryzyka.
Dostępność cyfrowa ma też znaczenie społeczne. I to większe, niż czasem zakładamy
Według danych GUS na koniec 2024 r. w Polsce było 3,9 mln osób z ważnym orzeczeniem o niepełnosprawności albo o stopniu niepełnosprawności, co stanowiło 10,5% ludności. To nie jest niszowa grupa. To duża część społeczeństwa, a więc również pracowników i osób współpracujących z administracją publiczną.
Ale społeczny sens dostępności jest jeszcze szerszy. Z doświadczenia projektowego wynika, że rozwiązania przyjazne dla osób ze szczególnymi potrzebami pomagają także wielu innym użytkownikom. Na przykład osobie, która przechodzi szkolenie w hałaśliwym pokoju i korzysta z napisów. Osobie po zabiegu, która przez jakiś czas obsługuje komputer wyłącznie klawiaturą. Osobie starszej, która potrzebuje większego fontu i wyraźniejszego kontrastu. Albo pracownikowi, który po prostu ma gorszy dzień, jest zmęczony i potrzebuje prostszego, czytelniejszego interfejsu. W3C podkreśla, że wdrażanie WCAG często poprawia użyteczność treści internetowych także dla użytkowników ogółem.
To właśnie dlatego dostępność cyfrowa nie jest wyłącznie tematem dla wybranych. To sposób projektowania, który bierze serio różnorodność ludzi. A administracja publiczna, bardziej niż wiele innych sektorów, powinna dawać w tym obszarze dobry przykład.
Jak wygląda dostępne szkolenie BHP w praktyce
Nie chodzi o kilka kosmetycznych poprawek. Dostępne szkolenie trzeba zaprojektować inaczej już na poziomie scenariusza, interfejsu i testów. Zobaczymy to trzech przykładach.
To brzmi technicznie, ale dla osoby odpowiedzialnej za szkolenia przekłada się na bardzo praktyczne pytanie: czy dostawca naprawdę umie przygotować szkolenie dostępne, czy tylko deklaruje, że powinno działać?
Co warto sprawdzić przed zakupem szkolenia BHP
W urzędach często największy problem pojawia się nie przy samej decyzji o zakupie, ale przy opisie wymagań i odbiorze materiału. Dlatego warto sprawdzić kilka rzeczy jeszcze przed podpisaniem umowy albo wdrożeniem kursu.
Co z tego wynika dla osób odpowiedzialnych za szkolenia w urzędzie
Najkrócej mówiąc: dostępność cyfrowa szkolenia BHP nie powinna być traktowana jako miły dodatek do projektu. To element jakości, zgodności i odpowiedzialności instytucji publicznej.
W takich przypadkach sprawdza się rozwiązanie, które od początku jest projektowane z myślą o dostępności. Dlatego warto rozważyć okresowe szkolenie BHP w e-learningu LLidero, przygotowane zgodnie z WCAG 2.1 AA. W praktyce oznacza to nie tylko spełnienie ważnego wymagania formalnego, ale też większą samodzielność uczestników, mniej problemów wdrożeniowych i bardziej wiarygodny proces szkoleniowy.
Bo ostatecznie stawka jest większa niż samo zaliczenie kursu. Chodzi o to, czy urząd organizuje obowiązkowe szkolenie w sposób, który rzeczywiście nikogo nie wyklucza.